Nadszedł czas na podsumowanie działań, które zmieniły wnętrze i najbliższe otoczenie naszego kościoła a jednocześnie angażowały wielu parafian.  To zaangażowanie to nie tylko cierpliwe znoszenie niedogodności związanych z pracami renowacyjnymi, lecz przede wszystkim cenny wkład finansowy, bez którego nie byłoby tego, co widzimy dzisiaj. W kwietniu zakończyliśmy wszystkie prace pomocnicze związane z renowacją kościoła i ogrodzenia, których podjęła się Rada Ekonomiczna. To nie oznacza, że wszystko już zostało wykonane, bo przed parafią jeszcze wiele wyzwań, jednak możemy uznać, że ta część zadań, których się podjęliśmy została zakończona.

Jaki był początek? Rada Ekonomiczna przy naszej parafii w składzie: Tadeusz Gawlak, Artur Kapusta i Jerzy Kołodziej została powołana w lipcu 2022 roku.  Przyjęliśmy zaproszenie do współpracy w trosce o uporządkowanie spraw gospodarczych parafii, na prośbę Księdza Proboszcza. Na początku podejmowaliśmy się zadań, które wynikały z bieżących potrzeb. Jednym z takich zadań był stan techniczny kaplicy polowej, która graniczy z ul. Sobieskiego.  Nasze obawy wzbudził nie tylko wygląd estetyczny, lecz przede wszystkim realne zagrożenie dla przechodniów i pojazdów z sypiącego się muru oraz związane z tym konsekwencje dla parafii.  To wyzwanie domagało się w miarę szybkiego rozwiązania, lecz możliwości parafii w tym czasie były bardzo ograniczone. W kasie parafialnej pustka, a znalezienie solidnej ekipy, która mogłaby się podjąć wykonania prac renowacyjnych przy zabytkowym murze stanowiło nie lada wyzwanie. Odbyliśmy wiele spotkań z różnymi specjalistami, które zamiast rozjaśnić sytuację pokazywały nam złożoność całego przedsięwzięcia. 

W czasie tych poszukiwań dotarła do nas informacja o możliwości pozyskania funduszy na renowację zabytków z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków.  Dobrą wiadomością było to, że nasz kościół wraz z otoczeniem wyznaczonym murowanym ogrodzeniem jest wpisany do Ogólnopolskiego Rejestru Zabytków.  Natomiast złą wiadomością było to, że Gmina Jaworzno, bez której nie można było sięgnąć po te fundusze, nie mogła skorzystać z tego programu, bo nie posiadała odpowiednich uchwał. Ktoś, kto patrzy na to z zewnątrz może pomyśleć – cóż bardziej prostego.  W rzeczywistości nie było to takie proste. Jednak dzięki przychylności Pana Prezydenta Pawła Silberta i wyśmienitej współpracy pracowników Urzędu po wielu miesiącach udało nam się pomyślnie pokonać wszystkie przeszkody związane z wymaganiami formalnymi.  Po spełnieniu kolejnych wymagań administracyjnych otrzymaliśmy wiadomość o przyznaniu promesy na renowację wnętrza kościoła, a później kaplicy polowej i muru wokół kościoła. Otrzymanie promesy na finansowania prac renowacyjnych to była dopiero możliwość, z której możemy skorzystać po spełnieniu szeregu warunków.  Przed nami pojawiły się nowe, znacznie trudniejsze wyzwania związane ze znalezieniem firm wykonawczych, które spełnią ostre kryteria narzucone nie tylko przez Rządowy Program Odbudowy Zabytków, lecz również przez Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Upływały kolejne miesiące poszukiwań i rozmów. Pierwsza oferta, na renowację wnętrza kościoła, jaką otrzymaliśmy od firmy RECO Konserwacja Zabytków z Katowic wynosiła prawie 2,5 miliona złotych, a promesa jaką otrzymaliśmy ograniczała się do 1,2 miliona.  Z tego, co dowiedzieliśmy się od zarządu firmy RECO, to determinacja naszej trójki (Rady Ekonomicznej) sprawiła, że po wielu miesiącach udało nam się znaleźć przestrzeń do porozumienia. W rezultacie dalszych formalności firma RECO wygrała przetarg i podpisaliśmy umowę na realizację prac.  Podobnie trudno było znaleźć wykonawcę i zmieścić się w budżecie przy renowacji kaplicy polowej i ogrodzenia. Tym razem postawiliśmy na firmę KRISBUD  z Wieliczki. W obu przypadkach możemy śmiało powiedzieć, że mieliśmy dużo szczęścia, a poświęcony czas na rozmowy i ustalenia był niezwykle intensywny, lecz jednocześnie dobrze wykorzystany.  Jak przebiegały prace wewnątrz kościoła i przy ogrodzeniu mieliśmy okazję doświadczyć przez wiele miesięcy znosząc spore utrudnienia.  Jesteśmy wdzięczni parafianom, którzy uczestniczyli w uroczystościach w naszym kościele za cierpliwość i wyrozumienie.

Renowacja wnętrza kościoła i muru to nie tylko estetyka, to również, a może przede wszystkim funkcjonalność miejsca. Przystępując do prac zadaliśmy sobie pytanie – komu to ma służyć?  Mieliśmy na myśli nie tylko tych, którzy odwiedzają nasz kościół dzisiaj, lecz również tych, którzy przyjdą po nas. Jednak w szerszej odpowiedzi na to pytanie pojawiło się potrzeba istotnego zaplecza, jakim jest przyzwoita toaleta. Jak zaczęliśmy to omawiać, szybko przekonaliśmy się, dlaczego temat toalety był omijany przez wiele lat. To przede wszystkim finanse, potem wymagania formalne jakie muszą być spełnione, projekt budowlany i wykonawca. W praktyce okazało się, że jest to porównywalne do wybudowania niewielkiego domu od podstaw.  W trakcie realizacji tego projektu dochodziły do nas głosy, że niepotrzebnie równolegle rozpoczynamy nowe zadanie.  Dzisiaj, kiedy możemy korzystać z tej toalety, postrzeganie to uległo zasadniczej zmianie.

Wracając do renowacji wnętrza kościoła przekonaliśmy się również, że Dotacja z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, jakkolwiek kluczowa dla całego przedsięwzięcia, to tylko fragment wyzwań, przed którym stanęliśmy.  Wiele prac, które musieliśmy podjąć wyłaniało się w trakcie realizacji. Nie sposób tutaj wymienić wszystkich prac, lecz pokażmy te najważniejsze. W trakcie renowacji ścian, na suficie w transepcie, ujawniły się polichromie św. Stanisława, św. Jana Kantego i św. Andrzeja Boboli. Kolejna odkrywka do malowidło w „Święta Elżbieta scena rodzajowa” na północnej ścianie prezbiterium. Malowidła te okazały się na tyle cenne, że po konsultacjach i zaleceniach Konserwatora Zabytków podjęliśmy decyzję o ich zachowaniu. Staranność, z jaką firma RECO prowadziła prace konserwatorskie podkreśla fakt, że te malowidła nie zostały odkryte podczas badań odkrywkowych przeprowadzonych w naszym kościele w 2007 roku przez Pracownię Konserwacji i Dokumentacji Dzieł Sztuki. Zarówno odkrycie jak i konserwacja tych malowideł nie były przedmiotem umowy z RECO i nie wchodziły w zakres dotacji z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków.  To postawiło nas przed trudnym zadaniem pozyskiwania funduszy.  Z pomocą przyszła ofiarność parafian oraz przychylność Urzędu Miejskiego, który kwotą 130 tys. zł wspomógł renowację malowidła św. Elżbiety, które jest cenną ozdobą naszego kościoła.

Podobne decyzje przy pracach, które nie były objęte dotacjami musieliśmy podejmować przy odnawianiu wizerunków 10 świętych na filarach w nawie głównej, renowacji Kaplicy Pojednań, odnowieniu kruchty, klatki schodowej na chór, drzwi pod chórem,  oświetlenia kościoła, odnowienia figur św. Piotra i św. Pawła przed wejściem do kościoła, rozebranie i ponowny montaż oraz strojenie organów, doprowadzenie gazu i instalację kotła gazowego w podziemiach kościoła oraz wielu innych prac, które pojawiały się  na bieżąco.

Zakończenie prac na tym etapie nie oznacza, że wszystko już zostało wykonane.  Przed parafią jeszcze wiele wyzwań, między innymi: chodnik wokół kościoła, który nie jest w dobrym stanie, budynku plebanii, który domaga się remontu, salki spotkań, które również domagają się remontu, oświetlenie kościoła itp. Zostawiamy te prace na później, aż do czasu zebrania funduszy na pokrycie istniejących zobowiązań.

Nie do przecenienia jest wsparcie finansowe parafian, którym zależy na naszej świątyni. W każdym miesiącu na tablicy ogłoszeń i na stronie internetowej parafii znajdują się aktualne informacje o projektach, zebranych funduszach i potrzebach finansowych.  Liczymy na dalsze wsparcie w postaci bieżących wpłat lub nabywania cennych pamiątek tj. ikon poświęconych przez ks. Biskupa Artura Ważnego podczas uroczystej mszy poświęcenia kościoła po renowacji.  Unikalną pamiątką jest również film z tej uroczystości. 

Dziękujemy za wyrozumiałość, a przede wszystkim za hojność i jesteśmy przekonani, że wspólnie uda nam się pokryć zobowiązania, a następnie krok po kroku podejmować nowe projekty.  Kadencja Rady Ekonomicznej dobiegnie końca w lipcu przyszłego roku. Mamy nadzieję, że do tego czasu rozliczymy się ze wszystkich zobowiązań i kolejna Rada z powodzeniem będzie mogła kontynuować to, co do tej pory udało nam się zrobić.